Przeskocz do treści

Kontekst przesłania Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa

i wysiłki samej Rozalii dla przyspieszenia Dzieła

Na początku chciejmy sobie raz jeszcze przypomnieć kontekst tego wielkiego przesłania, jakie otrzymuje Rozalia od Jezusa, a które dotyczy Dzieła Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa, już nie tylko w wymiarze osobistym poszczególnych ludzkich serc, lecz w wymiarze społecznym, poszczególnych narodów i świata.

Pod koniec lutego 1939 roku Rozalia przekazuje następujące przesłanie Pana Jezusa: „Wielkie, ogromne są grzechy Narodu Polskiego. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten Naród za grzechy i zbrodnie, a przede wszystkim za grzechy nieczyste, morderstwa i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski: jeżeli uzna Mnie za Króla i Pana swego w całym tego słowa znaczeniu, tzn. musi przyjść w Polsce panowanie Chrystusa przez Intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym Państwie z Rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, zupełnym zwrotem ku Mnie. Niech ojciec twój pamięta nadal, co ma czynić w tej sprawie Intronizacji, bo tylko we Mnie jest ratunek dla Polski”[1].

Czytaj dalej... "LIPIEC 2021 r."

Intronizacja Najświętszego Serca Pana Jezusa

życiu Rozalii Celakówny – terminologia i podstawowe pojęcia.

Apostołka Dzieła Intronizacji NSPJ, Służebnica Boża Rozalia Celakówna, została przez Pana Jezusa wybrana od najmłodszych lat do wielkiego dzieła ratowania Polski i świata. Była wielką czcicielką Chrystusa w tajemnicy Jego Przenajświętszego Serca i Najświętszej Eucharystii. Rozalia po raz pierwszy wspomina o intronizacji po otrzymanej już w roku 1937 wizji sytuacji, która będzie miała miejsce w roku 1939 podczas wybuchu II wojny światowej[1]. Ma pełną świadomość grzechów w narodzie i potrzeby wielkiej ofiary – cierpienia jako ekspiacji i przygotowania narodu do aktu intronizacji. Lapidarnie wyjaśnia, że ma ona polegać nas oddaniu się Sercu Jezusa wyrażonym w pełnym odwróceniu się od grzechów i uznaniu Jezusa jedynym Panem i Królem[2]. Tuż przed wybuchem II wojny światowej, posłuszna swojemu spowiednikowi przekaże w swoich Wyznaniach z przeżyć wewnętrznych, naglące wołanie Jezusa, aby dokonać Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa. Nie tylko osobiście, nie tylko w rodzinach, ale w wymiarze społecznym dotyczącym całej Polski. Wolą naszego Zbawiciela było, aby dokonali tego wszyscy, a jak chodzi o naszą Ojczyznę duchowieństwo wraz ze sprawującymi władzę. Niestety, straszliwa II wojna światowa stała się wielkim odrzuceniem i pogwałceniem prawa Bożego i uniemożliwiła spełnienie życzenia Chrystusa.

Czytaj dalej... "CZERWIEC 2021 r."

Maryja w życiu Służebnicy Bożej Rozalii Celakówny

Od najmłodszych lat Służebnica Boża Rozalia Celakówna modliła się do Matki Najświętszej. W dniu pierwszej Komunii św. (11 maja 1911 roku), gdy miała niespełna 10 lat, prosiła Maryję, by ją przygotowała do tej bardzo ważnej chwili w swoim życiu słowami modlitwy: „Moja Najsłodsza i Najukochańsza Mateczko! Daj mi Jezusa, proszę Cię o to najgoręcej, i powiedz Mu, by mi dał łaskę miłowania Siebie najserdeczniej i żeby mnie Twój i mój Jezus na zawsze zachował od grzechu, bym Mu pozostała wierną do końca mojego życia”[1]. Rozalia zapisała w swoich notatkach, że od pierwszej Komunii św. Pan Jezus zaszczepił w jej sercu szczególniejszą miłość ku Najświętszemu Sakramentowi i Najświętszej Maryi Pannie[2].

Czytaj dalej... "MAJ 2021 r."

Całkowita miłość do Pana Jezusa
otwiera serce Rozalii Celakówny na miłość bliźniego.

W komentarzu św. Augustyna, biskupa, do Ewangelii św. Jana czytamy: „Miłość Boga jest pierwszą w dziedzinie przykazania, a miłość bliźniego pierwszą w porządku wykonania”[1]. Czytając pisma Rozalii Celakówny, łatwo się przekonać, że to jest najważniejszy rys jej duchowości.Heroiczne umiłowanie Boga musi iść w parze z heroiczną miłością względem bliźnich.

Powtarzała często, że Jezus jest za mało kochany. W wielu aktach osobistego poświęcenia się Bogu zapewniała o gotowości umiłowania Pana Jezusa ponad wszystko: Wszystko czyńmy, co tylko jest w naszej mocy, by Pan Bóg był poznany i ukochany przez cały świat. Jest to najważniejsza sprawa w naszym życiu. (…) Niech nas to kosztuje, co On chce: życie, zdrowie, sławę[2]. Poświęcenie się jest dla niej odpowiadaniem miłością na miłość Bożą. Z lektury jej pism łatwo wyciągnąć wniosek, że pragnęła czynić wszystko z miłości do Chrystusa. Z tej miłości gotowa jest na wszystko: gotowa cierpieć, znosić największe przykrości, szukać Jego Woli – a gdy ją odkryje, gotowa jest podporządkować dla niej całe swoje życie.

Czytaj dalej... "KWIECIEŃ 2021 r."

W przygotowaniu do przeżywania Paschy wraz z Jezusem Zmartwychwstałym szczególnego znaczenia nabierają słowa Zbawiciela wypowiedziane do św. Małgorzaty Marii Alacoque: Oto jest Serce, które tak bardzo ukochało ludzi, że poświęciło się do samego końca, aż do całkowitego wyczerpania i udręczenia, aby dać im świadectwo swojej miłości.

Czytaj dalej... ""

Szukanie we wszystkim woli Bożej i heroiczne posłuszeństwo

Bogu i przełożonym na przykładzie życia Rozalii Celakówny

Pełnienie woli Bożej jest ściśle związane z posłuszeństwem Bogu. Naśladujemy Chrystusa i przygotowujemy nasze serca, by On mógł w nich królować, gdy podejmujemy wysiłek, aby właściwie rozeznać i później wytrwale wypełniać wolę Bożą w naszym życiu. Podobną myśl wyraził o. Jan Mikrut CSsR w komentarzu do Aktu Intronizacyjnego w wymiarze osobistym, jaki składamy i ponawiamy podczas rekolekcji intronizacyjnych: „…bo królowanie Twoje Jezu realizuje się w moim życiu poprzez pełnienie woli Bożej”.  Nasz duchowy wysiłek polega najpierw na odkrywaniu tego, czego sam Bóg od nas pragnie, by później z wytrwałością – mimo różnych trudności – realizować Jego wolę w codziennym życiu. 

Czytaj dalej... "MARZEC 2021 r."

Gotowość do całkowitego uniżenia i zapomnienia o sobie w życiu Rozalii Celakówny

Pierwszą cechą i formą pobożności w życiu Służebnicy Bożej Rozalii  Celakówny jest gotowość do całkowitego uniżenia i zapomnienia o sobie. To  bardzo ważny rys duchowości Rozalii. Owa gotowość w jej życiu była po to, by  w taki właśnie sposób okazać miłość do Pana Jezusa, by złączyć się z Nim w  Jego tajemnicy uniżenia i opuszczenia na Krzyżu. Czytamy na ten temat w jej  wyznaniach z sierpnia 1928 roku: Żądasz ode mnie ofiary i każesz umiłować  Krzyż Twój, ten Krzyż, do którego odczuwam nieprzeparty pociąg i miłość, bo  Ty, Jezu, z Krzyża mówiłeś mi o tajemnicy miłości: Jeżeli chcesz być do Mnie  podobną i Mnie tylko się podobać, to musisz na mój sposób ukochać Krzyż,  wzgardę, poniżenie i zapomnienie”1. Pan Jezus mówił do Rozalii, że musi być  przybita do krzyża, ale otrzyma przy tym łaskę, że krzyż będzie dla niej  najwyższym szczęściem i radością.  

Czytaj dalej... "LUTY 2021 r."

Dom rodzinny Służebnicy Bożej Rozalii Celakówny – szkołą wiary i modlitwy

Służebnica Boża Rozalia Celakówna urodziła się 19 września 1901 roku w Jachówce, niewielkiej wsi położonej w Beskidzie Makowskim na Podhalu. Była najstarszym dzieckiem z ośmiorga dzieci Tomasza i Joanny. Rodzice jej to bogobojni ludzie, którzy dbali o wychowanie katolickie swoich dzieci, przyzwyczajali je do codziennej modlitwy, śpiewania godzinek, odmawiania różańca i przystępowania do sakramentów świętych. Jak wielki wpływ na życie duchowe Rozalii miała jej matka, którą nazywała pierwszą nauczycielką, poucza nas w takich słowach: „Pierwsze wyrazy, których mnie uczyła wymawiać Mama były Jezus i Maryja, ale nim jeszcze umiałam mówić, Mama brała moją małą rękę i kreśliła często znak Krzyża Świętego. Potem uczyła mnie „Ojcze nasz”, „Zdrowaś Maryjo” i innych modlitewek”. Rozalia miała bardzo dobrą opiekę duchową w swoich rodzicach, którzy zwracali uwagę na to, jak ćwiczyć się w cnotach, wpajali swym dzieciom zasady świętej wiary, a także zwracali uwagę na rozwijanie miłości do Boga i bliźniego. W domu rodzinnym nigdy nie było złego przykładu, chętnie goszczono innych, a zwłaszcza żebraków. 

Czytaj dalej... "STYCZEŃ 2021 r."