• Start
  • /
  • Aktualności
  • /
  • Rozważania Styczeń 2026 – Bp prof. dr hab. Janusz Mastalski – Delegat KEP ds. Wspólnot Dzieła Intronizacji NSPJ

Rozważania Styczeń 2026 – Bp prof. dr hab. Janusz Mastalski – Delegat KEP ds. Wspólnot Dzieła Intronizacji NSPJ

Wspólnoty Dzieła Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa

Cechy zaangażowanych we Wspólnotę Dzieła Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa (część III)

(styczeń 2026)

Serce Jezusa, dla nieprawości naszych starte

Wprowadzenie

Papież Franciszek

W tej kontemplacji Serca Chrystusa, dającego siebie aż do końca, my zostajemy pocieszeni. Ból, który odczuwamy w sercach, ustępuje miejsca całkowitemu zaufaniu, a na koniec pozostaje wdzięczność, czułość, pokój, pozostaje Jego miłość królująca w naszym życiu. Skrucha „nie powoduje udręki, lecz uwalnia duszę od ciężaru, ponieważ oddziałuje na ranę grzechu, pozwalając nam przyjąć czułość Pana”. Nasze zaś cierpienie jednoczy się z cierpieniem Chrystusa na krzyżu, ponieważ kiedy mówimy, że łaska pozwala nam pokonać wszelkie odległości, oznacza to również, że Chrystus, kiedy cierpiał, jednoczył się ze wszystkimi cierpieniami swoich uczniów na przestrzeni dziejów. Tak więc, jeśli cierpimy, możemy doznać wewnętrznej pociechy, wiedząc, że sam Chrystus cierpi z nami. Pragnąc Go pocieszyć, zostajemy pocieszeni. (Encyklika „Dilexit nos”. O miłości ludzkiej i Bożej Serca Jezusa Chrystusa/2024/n.161)

*******

W litanii jest mowa o nieprawości człowieka. Nie ma żadnej wątpliwości, że chodzi o ludzki grzech, który popełniany przez człowieka doprowadza do drogi krzyżowej, biczowania i cierniem koronowania, a w konsekwencji do męki i śmierci Syna Bożego. A wszystko zaczęło się w Betlejem. Tam też, nieprawość Heroda miała dotknąć Dzieciątko Jezus. Serce Jezusa zostało starte, jak mówią słowa Litanii, aby była sprawiedliwość, aby miłość aż do śmierci wymazała winę, która przyniosła śmierć. Po to Zbawiciel przyszedł na świat. Boskie Serce Jezusa, starte dla naszych nieprawości, symbolizuje niezrównaną miłość i poświęcenie. To przesłanie o uniżeniu i ofierze Jezusa ma na celu przypomnieć nam o ogromie Jego miłości oraz o konieczności nawrócenia i życia zgodnie z Jego naukami. Jezus cierpiał bez żadnego pocieszenia. Zstąpił tylko anioł z nieba i stanął przy Nim w Ogrójcu. A. może ja osobiście poprzez dobrą jakość życia spróbuję pocieszyć Mistrza z Nazaretu.

Medytacja

Pokonać siebie

Stało się, że Jezus zmierzając do Jerozolimy przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodził do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: „Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami”. Na ich widok rzekł do nich: „Idźcie, pokażcie się kapłanom”. A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: „Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec”. Do niego zaś rzekł: „Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła”. (Łk 17,11-19).

Każdy z nas potrzebuje pomocy, bowiem zderza się z przeciwnościami losu. Oczywiście, próbujemy sobie pomóc na własną rękę, lecz coraz częściej uświadamiamy sobie własną bezsilność. W dzisiejszej ewangelii spotykamy się z chorymi, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji. Trzeba pamiętać, iż trędowaty w tamtych czasach był człowiekiem wykluczonym ze społeczeństwa. Przeżywał przede wszystkim samotność i niezrozumienie. Trąd był traktowany jako kara za grzechy. Można więc powiedzieć, że było to niejako publiczne napiętnowanie. Spróbujmy się wczuć w sytuację człowieka, który nie może rozwiązać swoich problemów. Ów trąd dotyka każdego z nas w postaci grzechów. Jezus poprzez dzisiejsze zdarzenie ukazuje człowiekowi drogi postępowania.

1. Modlitwa. Ewangelista zanotował, że trędowaci głośno zawołali: „Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami”. Mieli świadomość, że przechodzi obok nich Ktoś, kto może pomóc. Owo wołanie było niczym innym, jak modlitwą człowieka potrzebującego. Jest to dla każdego z nas bardzo ważna lekcja. W chwilach, w których ogarnia nas choroba grzechu trzeba zacząć się modlić. Jest to trudne pewnie dlatego, że nie można aż tak się zbliżyć do Mistrza. Modlitwa w grzechu jest utrudniona, bowiem zanoszona jest w świadomości niegodności. Jednak jest to jedyna droga do nawrócenia. Nie można o tym zapominać, szczególnie wtedy, gdy grzech staje się nałogiem.

2. Wiara. Jak widzimy, trędowaci zostali uzdrowieni. Chrystus jednoznacznie pokazuje: dlaczego to było możliwe: Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła. Powstanie z grzechu jest niewątpliwie możliwe tylko wtedy, gdy człowiek wierzy we Wszechmoc Bożą, która wzmacnia ludzkie możliwości. Trędowaty został uzdrowiony, ponieważ zaufał bezgranicznie Jezusowi. To ważne przesłanie, bowiem w wielu chwilach pojawiają się wątpliwości w sukces, pokonanie siebie. Wiara staje się w tej sytuacji źródłem walki ze zniechęceniem. Musimy o tym pamiętać wtedy, gdy przychodzi czas prób, zmierzenia się z własnymi słabościami, czas prawdy.

3. Świadectwo. Jezus wyraźnie ukazuje postępowanie człowieka uzdrowionego. Otóż, mówi: idźcie, pokażcie się kapłanom. Droga nawrócenia prowadzi przez świadectwo. Trzeba pamiętać, że człowiek pokonujący swoje słabości musi niejako pokazać innym swoje, odnowione oblicze. Trzeba pamiętać, że w czasach Jezusowych, trędowaty miał obowiązek pokazania siebie, jako człowieka zdrowego, bowiem przywracało go to do społeczeństwa. W naszych świadectwo człowieka uzdrowionego jest formą wdzięczności Bogu. Z drugiej strony stanowi zachętę i motywację dla działań innych. Niektórzy nie wierzą w swoje możliwości, w przemianę. Nie można zatem pozostawiać swoich zwycięstw tylko dla siebie. Nie chodzi oczywiście o jakąś formę ekshibicjonizmu duchowego, ale o pokazanie możliwości ludzkich, które są wzmacniane przez Opatrzność.

Chrystus w dzisiejszej ewangelii daje mocną obietnicę: kto prosi z wiarą otrzymuje. Jest to zatem świadectwo dotykające nadziei. Benedykt XVI w encyklice „Spe Salvi” napisał: Odkupienie zostało nam ofiarowane w tym sensie, że została nam dana nadzieja, nadzieja niezawodna, mocą, której możemy stawić czoło naszej teraźniejszości: teraźniejszość, nawet uciążliwą, można przeżywać i akceptować, jeśli ma jakiś cel i jeśli tego celu możemy być pewni, jeśli jest to cel tak wielki, że usprawiedliwia trud drogi. I tego trzeba się trzymać.

Motto na cały miesiąc: Kochać Pana Jezusa, kochać do szaleństwa do całkowitego zapomnienia siebie, jest to najwyższe moje pragnienie! (Służebnica Boża Rozalia Celakówna)

Problemy do rozważenia

  1. Jakie grzechy narodowe sprawiają, że Polacy nie są tak blisko Jezusa, jakby mogliby być?
  2. Jakie grzechy dotykają współczesną, polską rodzinę?
  3. Jakie grzechy obecne są w naszych Wspólnotach?
  4. Co można uczynić, abyśmy bardziej przylgnęli do Serca Jezusowego?

Modlitwa

Panie Jezu, z Sercem dla nieprawości naszych starte, spraw, abyśmy nigdy nie odeszli od Ciebie, a naszymi codziennymi wyborami nie ranili Twojego Boskiego Ciała, mając w naszych własnych sercach głęboką miłość i wdzięczność za dar bycia we Wspólnocie. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Bp Janusz Mastalski

  • Adoracje i modlitwy

  • Rozważania

  • Homilie i kazania

  • Błogosławieństwa

  • Encykliki

  • Z życia wspólnot

  • Sympozja

  • Galeria

  • Audio

  • Wideo

Przejdź do treści