• Start
  • /
  • Aktualności
  • /
  • Rozważania Październik 2026 – Bp prof. dr hab. Janusz Mastalski – Delegat KEP ds. Wspólnot Dzieła Intronizacji NSPJ

Rozważania Październik 2026 – Bp prof. dr hab. Janusz Mastalski – Delegat KEP ds. Wspólnot Dzieła Intronizacji NSPJ

Wspólnoty Dzieła Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa

Cechy zaangażowanych we Wspólnotę Dzieła Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa (część III)

(październik 2026)

Serce Jezusa, rozkoszy wszystkich świętych

Wprowadzenie

Pius XII

Na widok takich mas zła, które dzisiaj, więcej niż kiedy indziej trapią jednostki, rodziny, narody i świat cały, gdzie, Czcigodni Bracia, znajdziemy lekarstwo? Czy znajdzie się lepsza forma pobożności niż kult Najświętszego Serca Jezusa, więcej odpowiadająca właściwym cechom religii katolickiej, nadająca się więcej dla dzisiejszych potrzeb duchowych Kościoła i rodu ludzkiego? Jaka akcja religijna byłaby znakomitsza, milsza, zdrowsza, skoro ten właśnie kult cały zmierza do miłości Bożej? Cóż bardziej skuteczne nad miłość Chrystusa, którą kult Serca Jezusa coraz więcej co dnia wzmaga i rozwija? Cóż skuteczniej poruszy wiernych do wprowadzenia w życie prawa ewangelicznego? Gdy się zaniedba to prawo miłości, jak upomina Duch święty: „dziełem sprawiedliwości – pokój”, czyż zdołamy kiedyś zdobyć prawdziwy pokój? (Encyklika „Haurietas aquas”/1955)

*******

Świętość to doskonałość w miłości. W Litanii są słowa: „Serce Jezusa, rozkoszy wszystkich świętych”. Serce Jezusa jest źródłem radości wszystkich świętych: zarówno tych wyniesionych do chwały ołtarzy i tych, którzy w milczeniu żyją pośród nas, a o których może nawet nie wiemy. Jan Paweł II pisał: „Świętość wydaje się celem trudnym, osiągalnym tylko dla ludzi zupełnie wyjątkowych albo dla tych, którzy odrywają się całkowicie od życia i kultury danej epoki. W rzeczywistości świętość jest darem i zadaniem zakorzenionym w chrzcie i bierzmowaniu, powierzonym wszystkim członkom Kościoła w każdej epoce. Jest darem i zadaniem dla świeckich tak samo jak dla zakonników i kapłanów, w sferze prywatnej, tak jak w działalności publicznej, w życiu zarówno jednostek, jak rodzin i wspólnot”. Serce Jezusa jest także nadzieją i rozkoszą dla nas, grzesznych, którzy dążymy do doskonałej miłości, do świętości.

Medytacja

Prawda o sobie

Jezus powiedział do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: „Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak się w duszy modlił: »Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Poszczę dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam«. Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: »Boże, miej litość dla mnie, grzesznika«. Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony. (Łk 18,9-14)

W każdym z nas jest pokusa porównywania się, często w celu uspokojenia własnego sumienia. Takie porównania niosą ze sobą fałszywy obraz siebie, bowiem znana jest sentencja, że każdy jest adwokatem swojego postępowania. Niewątpliwie, należy patrzeć na swoje postępowanie w świetle drugiego człowieka, ale trzeba to czynić z pokorą. Dzisiejsza ewangelia ukazuje nam zasady postępowania, które są miłe Panu, a jednocześnie są uświadomieniem prawdy o samym sobie.

1. Znać swoje miejsce. Ewangelista zanotował, iż w przytaczanej przypowieści Chrystus zauważa, że celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu. Ów celnik doskonale wiedział, kim jest oraz jakie grzechy popełnił. W związku z tym nie miał śmiałości podejść w świątyni bliżej. Niejako wiedział, gdzie jest jego miejsce. Odnalezienie swojego miejsce w życiu jest podstawowym zadaniem człowieka. Musi on być świadomym tego, jaki jest, jakie ma możliwości, jakie ograniczenia. Dzisiejsza scena ewangeliczna wskazuje na człowieka, który nie ucieka od prawdy o sobie. Wręcz przeciwnie, chce ponieść konsekwencje za swoje błędy. Wykazuje więc maksimum przyzwoitości. Jest więc godny naśladowania za swoją odwagę.

2. Umieć przyznać się do błędu. Św. Łukasz zanotował także konsekwencję w postawie celnika. Otóż, bił się on w piersi i mówił: Boże, miej litość dla mnie, grzesznika. Celnik, mając świadomość swoich przewinień prosił Boga o pomoc. Jest to piękna postawa człowieka proszącego o przebaczenie. Prawda o sobie samym domaga się także umiejętności przyznania się do popełnionych win. Trzeba mieć dużo odwagi, aby prosić o przebaczenie. Jest to niezwykle ważna postawa, która umożliwia prawidłowe funkcjonowanie człowieka w małżeństwie, rodzinie, zakładzie pracy, po prostu w społeczeństwie. Jest to także postawa prawdziwego chrześcijanina, który uznaje swoje winy i prosi Boga o przebaczenie. Umiejętność mówienia przepraszam jest wspaniałą cnotą, niestety coraz rzadziej spotykaną.

3. Wchodzić na drogę pokory. Dzisiejsza ewangelia kończy się słowami kto się uniża, będzie wywyższony. Chrystus docenia tych wszystkich, którzy potrafią przekroczyć siebie i w pokorze stanąć w prawdzie. To niejako afirmacja osób, które nie próbują przez swoje buńczuczne zachowanie uciec od negatywnych stron swojego postępowania. To także pochwała ludzi, którzy nie obnoszą się ze swoją „wiernością” Panu. Pokora jest przecież kluczem do prawdy o sobie.

Jan Paweł II w encyklice „Fides et ratio” napisał: wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy. Sam Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania jego samego, aby człowiek – poznając Go i miłując – mógł dotrzeć także do pełnej prawdy o sobie. Nie można od tej prawdy uciekać, bowiem ona jest gwarantem prostej drogi.

Motto na cały miesiąc: Jeszcze o jedno Cię błagam: spraw to, Jezu mój, bym Cię nigdy ani cieniem grzechu nie zasmuciła. Odbierz mi możność obrażania Ciebie. Ukryj mię przed moją słabością w Twoim Najświętszym Sercu i tam będę bezpiecznie spoglądać w moje życie dalsze. Tę ofiarę składam Ci, Jezu, przez Niepokalane Serce Maryi, Twojej i mojej Matki. Jestem własnością Maryi, a Ty, Jezu, niczego Maryi nie odmówisz. (Służebnica Boża Rozalia Celakówna)

Problemy do rozważenia

  1. Czym dla mnie jest świętość?
  2. Co uczynić, aby wejść na drogę świętości?
  3. Dlaczego Rozalia Celakówna powinna zostać ogłoszoną błogosławioną?
  4. Dlaczego współcześni ludzie „boją się” świętości?

Modlitwa

Panie Jezu, radości i rozkoszy wszystkich świętych, oddajemy się dziś Tobie, abyś prowadził nas po drogach świętości. Weź nas takich, jakimi jesteśmy; ale uczyń takimi, jakimi chcesz nas mieć. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

bp Janusz Mastalski

  • Wesprzyj wspólnotę

  • Adoracje i modlitwy

  • Rozważania

  • Homilie i kazania

  • Błogosławieństwa

  • Encykliki

  • Z życia wspólnot

  • Sympozja

  • Galeria

  • Audio

  • Wideo

Przejdź do treści