Generał paulinów o. Pius Przeździecki OSPPE (1865-1942)

o. Pius Przeździecki OSPPE

Generał paulinów o. Pius Przeździecki – propagator Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa-świadek życia i przesłania Służebnicy Bożej Rozalii Celakówny

Ojciec Pius Przeździecki, Generał Zakonu Paulinów w latach 1931-1941, uprzednio profesor Wyższego Seminarium Diecezjalnego we Włocławku, do Zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika wstąpił w 1892 r. Doświadczenia pastoralne i związane z życiem zakonnym nabyte wcześniej w klasztorze św. Andrzeja Zakonu Jezuitów w Karyntii (południowa Austria) i wzbogacone podczas wymuszonego przez władze carskie pobytu we Francji i w Rzymie w latach 1903-1905, gdzie spotykał się ze świeckimi przedstawicielami inteligencji angażującymi się w działalność społeczną w duchu nauczania Kościoła, przenosił na teren Jasnej Góry i Polski. Za prowadzenie duszpasterstwa wśród inteligencji, zwłaszcza nauczycieli, poprzez utworzone w 1900 r. Zjednoczenie Pań pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej Królowej Korony Polskiej, które wydawało tygodnik o profilu antymodernistycznym „Myśl Katolicka”(1908-1914), kolejny raz wyrzucony z Jasnej Góry, w 1912 r. podczas pobytu we Francji, odbył pielgrzymkę do Paray-le-Monial. Tam zapoznał się z ideą intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa w rodzinach, propagowanej przez ojca Mateo Crawley Boevey. W roku 1913, nie mogąc powrócić z Rzymu na Jasną Gorę, na prośbę przeora paulinów ojca Augustyna Jędrzejczyka przybył na Skałkę do Krakowa, gdzie powierzono mu obowiązki magistra nowicjatu, przeora i proboszcza. Tutaj rozwijał duszpasterstwo wśród młodzieży żeńskiej, gromadząc je w Kółka Różańcowe. W 1918 r. założył katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Żeńskiej pw. św. Julii, które skupiało głównie dziewczęta pracujące jako pomoc domowa w rodzinach krakowskich, zwłaszcza u Żydów. Wówczas też nawiązał kontakty z Ojcami Jezuitami przy bazylice poświęconej Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Przez kilka miesięcy w 1920 r. pełnił obowiązki proboszcza i przeora w Leśnej Podlaskiej. W 1921 r. przybył na Jasną Górę, gdzie poświęcił się pracy wśród stowarzyszeń istniejących przy Jasnogórskim Sanktuarium, duszpasterstwu pielgrzymkowemu, zwłaszcza grup stanowo-zawodowych z inteligencją na czele. Obok kultu Maryi Królowej Korony Polski propagował we współpracy z ojcem Marianem Paszkiewiczem1 kult Najświętszego Serca Pana Jezusa.

W 1927 r. propagował kult Najświętszego Serca Pana Jezusa wśród kapłanów, osób zakonnych oraz świeckich, nadając tym ostatnim charakter stowarzyszeniowy.

Utrzymywał więzi korespondencyjne z biskupem Mateo Filipello, ordynariuszem d’Ivrea we Włoszech, który autoryzował formy tego kultu wśród duchowieństwa związanego z prywatnymi objawieniami siostry Ludwiki Małgorzaty Claret de la Touche. Ideę tej mistyczki przejął ojciec Mateo Crawley Boevey.

Apostolat modlitwy zjednoczony w Polsce z Dziełem Poświęcenia Rodzin Sercu Jezusowemu, istniejący przy bazylice jasnogórskiej, w latach 1927-1939 zrzeszał 310 osób ze szkół średnich miasta Częstochowy, zarówno nauczycieli, jak i uczniów.2 W jakim zakresie osoby objęte tym apostolatem należały do Stowarzyszenia Najświętszych Serc Jezusa i Maryi, które miało skupiać przede wszystkim młodzież żeńską, nie udało się ustalić. Niewątpliwie powstało ono jeżeli nie z inspiracji, to za wyraźnym pozwoleniem Generała Zakonu, ojca Piusa Przeździeckiego.3

Wybrany podczas obrad Kapituły Generalnej we wrześniu 1931 r. Przełożonym Generalnym Zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika, zaangażował swój autorytet w propagowanie intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Inspiracje ojca Piusa Przeździeckiego znalazły wyraz w umieszczeniu dużych rozmiarów figury Najświętszego Serca Pana Jezusa w bazylice jasnogórskiej w ołtarzu głównym kaplicy dawniej dedykowanej świętym Archaniołom i Aniołom. Tutaj też koncentrowały się nabożeństwa w pierwsze piątki miesiąca i święta poświęcone Najświętszemu Sercu Pana Jezusa dla poszczególnych stowarzyszeń istniejących na Jasnej Górze, Sodalicji Mariańskich, Arcybractwa Różańca Świętego, Trzeciego Zakonu św. Franciszka. Z racji zwiększającej się liczby uczestników nabożeństwa te przeniesiono do bazyliki.

„W Roku Jubileuszowym 1 marca 1935 r. Jasna Góra (…) Serce Polski zostało oddane Najświętszemu Sercu Pana Jezusa”. W ulotce informującej o tym wydarzeniu zawarte jest wezwanie do uroczystego urządzania nabożeństw czerwcowych, a przede wszystkim wezwanie do przygotowania poprzez trzydniową nowennę połączoną z nocną adoracją przed uroczystością Najświętszego Serca Pana Jezusa w piątek 25 czerwca 1935 r. Jako motyw podano odpowiednie fragmenty encyklik: Leona XIII – Annum Sacrum, którą cytuje Pius XI w encyklice Najmiłosierniejszy nasz Odkupiciel.4

Ojciec Przeździecki propagował intronizację Najświętszego Serca Pana Jezusa w powiązaniu z Generalnym Dyrektorem Arcybractwa Straży Honorowej w Krakowie, a wśród duchowieństwa także Przymierze Kapłańskie Przyjaciół Najświętszego Serca Jezusowego. Kierował się w tym względzie okólnikami wydawanymi przez ojca Mateo Crawley Boevey, które zawierają propozycje związane z przeżywanymi przez Kościół wydarzeniami, m.in. Rokiem Jubileuszu Odkupienia w 1934 r. (w diecezjach).5

Ojciec Przeździecki, przekonany o konieczności pogłębienia formacji apostolskiej kapłanów w oparciu o kult Najświętszego Serca Pana Jezusa, znajdował oddanego współpracownika w tym przedsięwzięciu w ojcu Kazimierzu Dobrzyckim, który wstąpił w 1934 r. jako ksiądz diecezji pińskiej do Zakonu Paulinów.6 Celem osobistego przekonania się o wartości dzieła Przymierza Kapłańskiego przy okazji pobytu w Rzymie w 1933 r. zamieszkał w „Betanii Najświętszego Serca Jezusowego” zorganizowanej według wskazań siostry L. Małgorzaty Claret de la Touche w Vische Canavese w prowincji Aosta. Tutaj jeszcze bardziej przekonał się o autentycznej wartości proponowanego kapłanom stowarzyszenia.7

W dniu 15 kwietnia 1935 r., na VIII Zjeździe Związku Zakładów Teologicznych, który zgromadził rektorów wyższych seminariów duchownych, profesorów i ojców duchownych z udziałem około 200 osób – uczestniczył w nim również ksiądz profesor Stefan Wyszyński – powołany na sekretarza, wygłosił konferencję poświęconą formacji alumnów na bazie duchowości związanej z pogłębieniem kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa jako niedoścignionego wzoru miłości.8

Konsekwentne propagowanie tegoż kultu wśród duchowieństwa zaowocowało wydaniem w 1937 r. książki Powszechne Przymierze Kapłańskie Przyjaciół Najświętszego Serca Jezusowego, przetłumaczonej z języka francuskiego. Inicjatorem tego wydania był ojciec Pius Przeździecki, generał zakonu paulinów.9 Idea propagowania tego stowarzyszenia znalazła zrozumienie i uznanie Prymasa Polski kardynała Augusta Hlonda i wielu polskich biskupów. Choć cały nakład wydanej książki został szybko wyczerpany, jednak nie powstało Powszechne Przymierze Kapłańskie. Ojciec generał, widząc zapotrzebowanie na tę pozycję, w 1939 r. ponowił wydanie, zamieszczając apel do kapłanów zrzeszonych w Unii Apostolskiej w Polsce. Starał się wykazać ideowe podobieństwo Przymierza z Unią Apostolską Kapłanów Świeckich Serca Jezusowego, a równocześnie wskazał, że ma ono zjednoczyć wszystkie istniejące dzieła w Kościele, żeby pomóc w zintensyfikowaniu miłości do Najświętszego Serca Pana Jezusa, a w konsekwencji skuteczniejszego oddziaływania apostolskiego.10 W międzyczasie również z inicjatywy ojca generała Piusa Przeździeckiego w 1939 r. przetłumaczono z francuskiego i wydano książkę pt. Najświętsze Serce Jezusa a kapłaństwo11.

Intronizacja Najświętszego Serca Pana Jezusa była ukierunkowana na utrwalanie królowania Chrystusa Króla w ówczesnym świecie w obliczu potężniejących totalitaryzmów: nacjonalizmu faszystowskiego i komunizmu. Uczestnicy organizowanych przez Akcję Katolicką ogólnopolskich pielgrzymek stanowo-zawodowych zobowiązywali się w składanych ślubowaniach do utrwalania panowania Chrystusa Króla w swoich środowiskach, kierując się katolicką nauką społeczną. Niektóre z tych pielgrzymek poprzedzały ślubowania maryjne poświęceniem Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, m.in. 14 września 1937 r. Katolicki Związek Mężów dokonał Aktu Poświęcenia Najświętszemu Sercu Pana Jezusa (ok. 89 tysięcy uczestników).12

Ojciec Pius obserwował ówczesne znaki czasu. Wobec butnie zapowiadanego Światowego Kongresu Bezbożnictwa, zwołanego do Moskwy z udziałem 1600 delegatów z 46 krajów świata na 9 lutego w 1937 r., zorganizował w dniach 9-11 lutego triduum modlitw na Jasnej Górze dla paulinów, kilku zgromadzeń zakonnych żeńskich i czcicieli Najświętszego Serca Pana Jezusa jako wynagrodzenie za szerzone bezbożnictwo.13

Osobiście przekonany o konieczności zaangażowania autorytetu Jasnej Góry w dzieło intronizacji w skali całego narodu i państwa, z udziałem najwyższych władz państwowych, obok nauczania Kościoła, ostatnich papieży, podjął przesłanie Jezusa Chrystusa powierzone Rozalii Celakównie, obdarowanej objawieniami prywatnymi, której spowiednikiem był ojciec Kazimierz Dobrzycki.

Wobec narastającej aury wojennej, dnia 20 kwietnia 1939 r. skierował do Prymasa Polski, kardynała Augusta Hlonda memoriał z prośbą o dokonanie Aktu Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa w Narodzie i Państwie Polskim. Powołując się na wspomnianą mistyczkę, chociaż nie wymienia jej nazwiska, wskazuje akt Intronizacji jako szansę ocalenia przed wybuchem wojny: „Choćbyśmy wszystkie skarby całego narodu naszego ofiarowali na potrzeby armii; choćbyśmy zawarli przymierze ze wszystkimi narodami Europy, (…) na nic to się nie zda wobec zbliżającej się grozy wojennej, jeżeli nie przyspieszymy Intronizacji Najświętszego Serca Jezusowego”.14 W dalszym ciągu memoriału autor wskazuje, iż zostało objawione, że Prymas Polski kardynał August Hlond ma dokonać tego dzieła. Jak wiemy, prośba ojca Generała nie została uwzględniona.

Na kilka tygodni przed śmiercią ojciec Przeździecki skierował do zakonu List okólny, liczący dwadzieścia cztery strony maszynopisu, w którym udokumentował, powołując się na nauczanie papieży oraz kult w życiu świętych, konieczność dokonania Aktu Intronizacji Naświętszego Serca Pana Jezusa w Zakonie św. Pawła Pierwszego Pustelnika wraz z prośbą o zaangażowanie paulinów w propagowanie intronizacji w życiu poszczególnych osób, rodzin i państw. W klasztorze jasnogórskim po rekolekcyjnym przygotowaniu dokonał uroczystego Aktu Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa we wspólnocie Zakonu Paulinów w dniu 20 czerwca 1941 r. w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Uroczystość ta została upamiętniona przez umieszczenie figury Najświętszego Serca Pana Jezusa naprzeciw wejścia do jasnogórskiego klasztoru.

Paulini zasadniczo pozostają wierni temu dziedzictwu. Między innymi przypomnę, że w imieniu Zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika ojciec generał Jerzy Tomziński skierował do Ojca Świętego Pawła VI memoriał „O osobistym Poświęceniu się Najświętszemu Sercu Jezusowemu”.

O. Zachariasz Jabłoński OSPPE

List o. Piusa Przeździeckiego

do J. Em. Kardynała Prymasa

Augusta Hlonda

Eminentissime Domine!

Życie moje, sądząc po ludzku, zbliża się ku końcowi; niedomagam poważnie i wiek mój mówi za siebie. Jak każdemu człowiekowi w obliczu śmierci nasuwają się myśli najważniejsze w zakresie jego zatrudnień, zainteresowań i wierzeń, tak i mną zawładnęła jedna szczególna myśl, a to w takim stopniu, że przedstawia mi się jako najściślejszy i wielki mój obowiązek do spełnienia. Spełniam go pismem niniejszym, które pokornie przyjąć proszę, jako testament mych przekonań, pragnień i przeczuć.

Chodzi o Intronizację Najświętszego Serca Jezusowego w Polsce jako Państwie. Eminentissime Domine, choćbyśmy wszystkie skarby całego narodu naszego ofiarowali na potrzeby armii; choćbyśmy zawarli przymierze ze wszystkimi narodami Europy; choćbyśmy organizacją obrony narodowej i siły przewyższyli wszystkie państwa, na nic się to nie zda wobec zbliżającej się groźby wojennej, jeśli nie przyspieszymy Intronizacji Najświętszego Serca Jezusowego!

Na czym opieram takie twierdzenie? Na najgłębszym przekonaniu, że tej Intronizacji żąda sam Pan Jezus i Najświętsza Maryja Panna jako warunku sine qua non ocalenia naszej Ojczyzny. Po wtóre na mocnym przekonaniu, że nic tak nie wpłynie na religijne odrodzenie naszych sfer rządzących i całego narodu i nic tak nie przyspieszy stanowczego zwrotu do Boga tak rządu, jak i narodu, jak Intronizacja Państwowa.

Przekonanie, że Intronizacja jest łaskawie zamierzona i upragniona przez Boskie Serce Jezusa, stało się wprost moją wiarą, za wyznanie której oddaję swe życie starcze oraz tę powagę, jaka jest przywiązana do mego urzędu w Zakonie, obsługującym Tron Królowej Korony Polskiej na Jasnej Górze.

Wiadomo, co nam mówi Objawienie o obowiązku, jaki ciąży na państwach i narodach wobec Boga, by Go jako takie wielbiły i służyły Mu wiernie. Wiadomo, jak Kościół – Oblubienica Chrystusowa – zapatruje się na kult Serca Jezusowego oraz Intronizację w rodzinach. Wiadomo, jak Pan Jezus przez liczne nawrócenia i cuda stwierdził i wciąż stwierdza, że Dzieło Intronizacji Jego Serca Boskiego, nas tak miłującego, jest Mu bardzo miłe. Nie ulega wątpliwości, że Kościół rad by ujrzeć każdy naród jako całość u stóp Serca Jezusowego. A zatem wszystkie zabiegi, jakie by podjęte zostały w tym celu, najchętniej pobłogosławi. Z całą też pewnością pragnie tego Pan Jezus i gotów jest przyjść nam ze Swą potężną i cudowną pomocą.

Nie będę ukrywał, że tak w swej pewności co do intronizacyjnych pragnień Najświętszego Serca Jezusowego, jak i w zabiegach w tej sprawie kieruję się również prywatnymi wskazówkami, jakich Pan Jezus udziela niektórym duszom wybranym u nas, w Polsce.

Wiadomo, że już w Starym Testamencie takich prywatnych objawień, które dotyczyły całego narodu izraelskiego, było wiele. Nie brak ich i w Nowym Testamencie. To samo widzimy i w dziejach Kościoła świętego. Wiemy, że Pan Jezus, objawiając swoje Serce między innymi św. Małgorzacie Marii Alacoque, zwrócił się pod adresem wszystkich ludzi, by wszystkich pobudzić do czci i miłości Jego Boskiego Serca! I gdyby nie uwierzono w jej widzenia i słowa Jezusowe, jakie nam przekazała na piśmie przez tych, którzy kierowali jej duszą, nie mielibyśmy ani uroczystości Najświętszego Serca Jezusowego wraz z oficjum brewiarzowym, ani cudownej w skutki Intronizacji w rodzinach, ani też wszystkich zbawiennych owoców tego nabożeństwa w Kościele. Podobnież zeznania św. Bernadety o widzeniach i słowach Matki Najświętszej do niej wyrzeczonych, jeśliby nie znalazły wiary u tych, których Opatrzność Boża wyznaczyła do zbadania ich i którym dała łaskę do uznania w nich prawdy, nie mielibyśmy dzisiejszego Lourdes z jego tylu słynnymi na cały świat cudownymi uzdrowieniami. To samo powiedzieć trzeba o skutkach objawień w La Salette, a w ostatnich czasach o objawieniach i słowach Matki Ludwiki Małgorzaty Claret de la Touche odnośnie do powszechnego Przymierza kapłanów przyjaciół Serca Jezusowego. Jakże wiele straciłby Kościół, jeśliby nie dawał wiary tylu duszom wybranym, przez które Chrystus Pan w swej nieskończonej dobroci zsyłał i niezawodnie jeszcze będzie zsyłał obfite światła, by pomóc swej Oblubienicy – całemu Kościołowi! A przeto o im większe chodzi dobro, tym większa jest racja zbadania źródła i słów zasłyszanych, by czasem przez pominięcie ich nie zostały udaremnione miłościwe Boga zamiary, za które winniśmy Mu dziękować gorąco i stosować się do nich.

Otóż mam przekonanie, że i w danym wypadku, gdy chodzi o Intronizację w Polsce jako Państwie, Najświętsze Serce Jezusowe przychodzi nam z wyjątkową pomocą i wyświadcza nam łaskę niezwykłą, wskazując nam miłościwie na Intronizację, jako pewny środek i rękojmię do uratowania naszej Ojczyzny oraz do pomnożenia triumfu Kościoła i do wzrostu Królestwa Bożego na ziemi. Za tę łaskę będziemy kiedyś gorąco dziękować Panu Jezusowi i Matce Najświętszej.

Ale jakaż szkoda mogłaby się stać obecnie tak dla Polski, jak i dla Kościoła w ogóle, gdybyśmy nie chcieli dać wiary tym znakom i słowom, albo gdybyśmy nie chcieli nawet zbadać należycie ich źródła wobec narzucającego się prostego pytania: „A może istotnie głosy te pochodzą od Boga? A może istotnie Pan Jezus i Matka Najświętsza przemawiali do tych dusz?” Czyż dlatego, że prawdziwe widzenia i głosy są bardzo rzadkie, a objawy histerii i złudzeń są zbyt częste, mamy obok pierwszych przejść mimo, nie poddając ich sumiennemu zbadaniu ani nie dając im wiary, choćby nawet wszystkie znane nam znaki, po których je można rozpoznać, w pełni stwierdzały ich wiarygodność? Albo czy dlatego a priori mamy nie przypisywać im wagi, że w nich chodzi o sprawy ogromnej doniosłości dla całego świata? Przeciwnie!

I tak w Wielką Środę zwierzono mi między innymi następujący opis widzenia i słów zasłyszanych w duszy: „Pod koniec lutego bieżącego roku Pan Jezus przedstawił mej duszy następujący obraz w czasie, gdy Mu gorąco polecałam naszą Ojczyznę i wszystkie narody świata. Zobaczyłam w sposób duchowy granicę polsko-niemiecką, począwszy od Śląska aż do Pomorza całą w ogniu. Widok to był naprawdę przerażający. Zdawało mi się, że ten ogień zniszczy całkowicie cały świat. Po pewnym czasie ogień ten ogarnął całe Niemcy, niszcząc je doszczętnie tak, że ani śladu nie pozostało z dzisiejszej Trzeciej Rzeszy. Wtem usłyszałam w głębi duszy głos i równocześnie odczułam pewność niezwykłą, że tak się stanie, czego nie potrafię opisać: Moje dziecko, będzie wojna straszna, która spowoduje takie zniszczenie. Niemcy upadną i już nigdy nie powstaną za karę, bo Mnie nie uznają jako Boga, Króla i Pana swego. Wielkie i straszne są grzechy i zbrodnie Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten naród za grzechy, a zwłaszcza za grzechy nieczyste, morderstwa (później wyjaśniła, że chodzi tu o procuratio abortus) i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski, jeżeli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności przez Intronizację nie tylko poszczególnych części kraju, ale całego Państwa z Rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, a całkowitym zwrotem do Boga. Jasna Góra jest stolicą Maryi. Przez Maryję przyszedł Syn Boży, by zbawić świat i tu również przez Maryję przyjdzie zbawienie dla Polski przez Intronizację. Gdy się to stanie, wówczas Polska będzie przedmurzem chrześcijaństwa, silna i potężna, o którą rozbiją się wszelkie ataki nieprzyjacielskie.”

Brzmią mi w uszach również te słowa: „Ratunek dla Polski jest tylko w Moim Boskim Sercu. Prymas Polski odda całą Polskę Mojemu Sercu. Ostoją się tylko te państwa, w których będzie Chrystus panował. Jeżeli chcecie ratować świat, trzeba przeprowadzić Intronizację Najświętszego Serca Jezusowego we wszystkich państwach i narodach na całym świecie. Tu i jedynie tu jest ratunek. Które państwa i narody jej nie przyjmą i nie poddadzą się pod panowanie słodkiej Miłości Jezusowej, zginą bezpowrotnie z powierzchni ziemi i już nigdy nie powstaną. Pamiętaj… by sprawa tak bardzo ważna nie była przeoczona i nie poszła w zapomnienie… by nie było za późno. Trzeba wszystko uczynić, by Intronizacja była przeprowadzona. Jest to ostatni wysiłek Miłości Jezusowej na te ostatnie czasy!… Polska nie zginie, o ile przyjmie Chrystusa za Króla w całym tego słowa znaczeniu… inaczej nie ostoi się. Oświadczam ci jeszcze raz, że tylko te państwa nie zginą, które będą oddane Sercu Jezusowemu przez Intronizację.

Państwa oddane pod panowanie Chrystusa i Jego Boskiemu Sercu dojdą do szczytu potęgi i będzie już jedna owczarnia i jeden Pasterz. Nie trzeba zaniedbywać sprawy o przyspieszenie chwili Intronizacji w Polsce. Polska ma wielkie zadanie, bo ma się stać wzorem i przykładem życia Bożego dla całego świata. Dzieła tego mają dokonać kapłani. Panowanie Boskiego Serca Pana Jezusa jako Króla Miłości, jeżeli zapanuje w rządzie, przemieni jego ustrój i zdobędzie zaufanie podwładnych”.

Po sumiennym zbadaniu i głębokiej rozwadze ośmielam się oświadczyć, że wyżej wymienione widzenia i słowa zasługują na zbadanie.

Najpierw zeznała je na spowiedzi dusza skądinąd znana od dawna jako niezwykle pokorna, niewinna i święta, której całe życie w cnotach wyraźnie heroicznych – owszem, życiu jej towarzyszą cuda ukryte – świadczy, że jest wybranym narzędziem w rękach Boga.

Po wtóre, treść widzeń i słów nie tylko nie sprzeciwia się wierze i czci Najświętszego Serca Jezusowego, lecz nadto przedstawia je w przedziwnie pięknych i jasnych promieniach, odsłaniając olbrzymie horyzonty mocy i miłości Serca Jezusowego, które na sposób „Nieskończonej Miłości” pragnie ratować nie tylko poszczególne dusze lub rodziny, lecz całe państwa i narody!

Po trzecie, warunki polityczne, z dnia na dzień tak się piętrzące w beznadziejnym chaosie, coraz bardziej i coraz mocniej wołają i z koniecznością wprost domagają się, by akurat w takim momencie dziejowym i Polsce z Rządem na czele, i całemu światu ukazać ratunek z wysoka w Intronizacjach Państwowych, jako niezaprzeczenie najwspanialszej idei religijno-państwowej! Żadna inna akcja nie ma na obecny stan stosunków międzynarodowych tak rokujących wyników, jak akcja Intronizacyjna w całych państwach! Jest to wprost „Boża polityka”, przeznaczona na nasze czasy ostatnie.

Po czwarte, Intronizacja państwowa ma się rozpocząć od naszej Ojczyzny, bo, jak słusznie pisze Eminencja, „Polska w obecnej sytuacji Europy jest najwidoczniej jedyną ostoją i obroną katolicyzmu” i bodaj nie tylko „w tej połaci Europy”, lecz może w ogóle w Europie.

Wreszcie wskazanie niebios na Najdostojniejszą Osobę Waszej Eminencji jako na Tę, która ma zainicjować Intronizację Serca Jezusowego, jest ze wszech miar zrozumiałe. Nikt bowiem nie ma tyle powagi i danych, by z mocą i szczęśliwie zapoczątkować w Polsce, a może za pośrednictwem Stolicy Apostolskiej i w innych państwach i narodach, co Wasza Eminencja.

Może Eminentissimus Dominus uzna za wskazane zbadać wiarygodność przedstawionych Mu wizji i słów albo zechciałby mieć znak z nieba na ich potwierdzenie? Można ufać, że Najświętsze Serce Jezusowe, co tyle już uczyniło ze swej nieskończonej dobroci, uczyni zadość i temu życzeniu.

Oby Najświętsze Serce Jezusa za przyczyną swej Matki Maryi, Królowej Korony Polskiej, sprawiło, by Wasza Eminencja raczył poczynić odpowiednie kroki, by w całej Polsce wszyscy nasi Arcypasterze i Pasterze oraz kapłani zaczęli jednomyślnie i żarliwie głosić Intronizację w Państwie, nawołując jednocześnie do pokuty i umiłowania miłościwego Serca Jezusowego.

Obyśmy mogli już w tym roku przeprowadzić Intronizację, skoro przynagla nas do tego i groźba wojny oraz łaskawe nawoływanie Najświętszego Serca Jezusowego, gdyż ze szczególnym naciskiem mówi o jej przyspieszeniu. Jakkolwiek pożądanym jest, aby naród polski wpierw porzucił swe grzechy i całkowicie nawrócił się do Boga, a potem dopiero intronizował Najświętsze Serce Jezusa, to jednak może się stać i odwrotnie, jak to się praktykuje w poświęcaniu rodzin Sercu Zbawiciela, których dobrzy członkowie przez Intronizację wypraszają nawrócenie dla reszty rodziny.

Przedkładając niniejszy jakby testament mój i prośbę przedśmiertną do Waszej Eminencji jako do Najdostojniejszego Protektora naszego Zakonu, oświadczam, że resztę życia mojego poświęcam i ofiaruję za Intronizację Najświętszego Serca Jezusowego w Polsce jako Państwie, nie wyłączając również wszystkich innych narodów na świecie. Jestem stary, nad grobem stojący i świadomie oraz dobrowolnie i bez najmniejszego wahania, owszem z radością biorę całą odpowiedzialność nie tylko przed Waszą Eminencją, lecz przed Bogiem naszym i Sędzią, przed którego Najświętszym Obliczem mogę stanąć lada dzień, że Boskie Serce Jezusa i Najświętsza Maryja Panna istotnie w sposób nadprzyrodzony łaskawie nam wskazują na Intronizację Państwową, jako na niezawodny ratunek dla Polski i świata.

Waszej Eminencji uniżony sługa
o. Pius Przeździecki
Generał OO. Paulinów

  • Adoracje i modlitwy

  • Rozważania

  • Homilie i kazania

  • Błogosławieństwa

  • Z życia wspólnot

  • Sympozja

  • Galeria

  • Audio

  • Wideo

Skip to content