Wspólnoty Dzieła Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa
Cechy zaangażowanych we Wspólnotę Dzieła Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa (część III)
(czerwiec 2026)
Serce Jezusa, pokoju i pojednanie nasze
Wprowadzenie
Leon XIV
Dziś, jednym z najważniejszych wyzwań jest promowanie komunikacji, zdolnej wyprowadzić nas z „wieży Babel”, w której czasami się znajdujemy, z zamętu języków pozbawionych miłości, często ideologicznych lub stronniczych. Dlatego wasza posługa – słowa, których używacie i styl, który przyjmujecie – jest ważna. Komunikacja, bowiem, nie jest tylko przekazywaniem informacji, ale także tworzeniem kultury, środowisk ludzkich i cyfrowych, które stają się przestrzeniami dialogu i konfrontacji. A patrząc jak rozwija się technologia, ta misja staje się coraz bardziej konieczna. Myślę tu szczególnie o sztucznej inteligencji, z jej ogromnym potencjałem, która wymaga jednak odpowiedzialności i rozeznania, aby właściwie ją wykorzystać dla dobra wszystkich, tak aby mogła przynosić korzyści dla ludzkości. I ta odpowiedzialność dotyczy wszystkich, proporcjonalnie do wieku i roli w społeczeństwie. (Przemówienie do przedstawicieli mediów (Aula Pawła VI/12.05.2025)
*******
Jan Paweł II mówił w Toruniu: „Serce Jezusa, pokoju i pojednanie nasze. Oto Serce Odkupiciela – czytelny znak Jego miłości i niewyczerpane źródło prawdziwego pokoju. W Nim mieszka cała Pełnia: Bóstwo, na sposób ciała (Kol 2, 9). Pokój, który przynosi na ziemię Chrystus, pochodzi właśnie z tej Pełni i z tej Miłości. Jest darem miłującego Boga, który ukochał człowieka w Sercu Swego Jednorodzonego Syna. Oto, dlaczego pokój Chrystusa jest inny niż ten, jaki wyobraża sobie świat. Zwracając się do Apostołów w Wieczerniku przed swoją męką i śmiercią, Chrystus powiedział wyraźnie: „Pokój mój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję” (J 14, 27). Podczas gdy ludzie rozumieli pokój przede wszystkim na płaszczyźnie doczesnej i zewnętrznej, Chrystus mówi, że wypływa on z porządku nadprzyrodzonego, że jest wynikiem zjednoczenia z Bogiem w miłości”. Pokój i pojednanie, tak bardzo nam są potrzebne do codziennego, godnego kształtowania ludzkich relacji.
Medytacja
Człowiek pokoju
Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam, gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane». Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę». A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz [domu] i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż [ją] do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym!» Tomasz Mu odpowiedział: «Pan mój i Bóg mój!» Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli». I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej książce, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego.(J 20,19-31)
Kiedy czytamy Ewangelię opisującą nawrócenie św. Tomasza, najczęściej koncentrujemy się na słowach „błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli” (J 20,30). Zapominamy jednak, iż pierwsze słowa, jakie wypowiedział Chrystus do uczniów w czasie tego wydarzenia, były inne: „Pokój wam”. Zostały one powtórzone i stały się ważnym przesłaniem Mistrza: macie być ludźmi pokoju. W kontekście uroczystości Bożego Miłosierdzia warto zatrzymać się przy tym wezwaniu, bo przecież pokój i miłosierdzie to dwie komplementarne rzeczywistości. Gdy sięgniemy do greckiego tekstu, okaże się, że greckie eirene, a jeszcze bardziej hebrajskie szalom ma bardzo bogate znaczenie. Zatem kiedy Chrystus mówił: „Pokój wam!”, mógł myśleć o trzech wymiarach.
1. Wewnętrzny pokój. Najpierw człowiek, który jest napełniony pokojem to ten, który posiada stan niezakłóconego posiadania dóbr materialnych, szczęścia i zdrowia. A więc jest wewnętrznie uspokojony i zadowolony z tego, co ma. Zgadza się na to, co Bóg dał i co Bóg wziął. W tym kontekście można przytoczyć słowa Hiobowe: „Pan dał i Pan zabrał. Niech imię Pańskie będzie błogosławione” (Hi 1,20). Człowiek pokoju to jest ten, który czuje się szczęśliwy w tym, co ma. Kiedy zaczyna zazdrościć, kiedy zaczyna gromadzić, kiedy się nie zgadza na to co go spotyka, wcześniej czy później musi być napełniony niepokojem.
2. Cierpliwość i zaufanie. Człowiek pokoju to ten, który potrafi cierpliwie znosić wszelkie przeciwności. A więc wtedy, kiedy przychodzi bardzo konkretne doświadczenie, oddaje je Bogu wierząc, że nie jest sam. Bezgraniczne powierzenie się Ojcu jest niezwykle ważną postawą chrześcijańską, bowiem jest przeniknięta nadzieją płynącą z wiary w Boga wszechmogącego.
3. Postawa pojednania. Ostatni wymiar pokoju to brak wojny. Człowiek pokoju to człowiek pojednania. Już w soborowych tekstach jest bardzo mocno podkreślone, że nie wystarczy „zawiesić broń”, a więc nie wystarczy na przykład do swoich wrogów powiedzieć: Dobrze, nie będziemy się kłócić!Nie można się jeszcze wtedy nazwać człowiekiem pokoju. Trzeba sobie wtedy zadać dodatkowe pytania: Co zrobiłeś pozytywnego, aby tych kłótni nie było, ale także żebyś był coraz bliżej osób, z którymi zawarłeś pokój? Chodzi więc o pozytywne myślenie. Pokój to nie tylko brak wojny, to coraz większe zbliżanie się. Można zatem stwierdzić, że człowiek pokoju to dar dla drugiego.
Nieść innym pokój to znaczy być dla innych miłosiernym. Miłosierdzie wobec wszystkich bez wyjątku jest jednocześnie budowaniem pokoju wśród ludzi. Nie zaprzepaszczajmy tej szansy! Pochylenie się nad człowiekiem potrzebującym i wypowiedzenie słów Jezusa „Pokój wam” jest manifestacją troski i odpowiedzialności za człowieka, którego spotkaliśmy. Św. Bernard z Clairvaux pisał, że „błogosławiony ten, kto jest miłosierny i gotowy nieść pomoc potrzebującym, kto uważa się za szczęśliwego, gdy może dawać zamiast otrzymywać”. I to jest istota stawania się człowiekiem zarówno pokoju, jak i miłosierdzia!
Motto na cały miesiąc: O Jezu, o moja Najukochańsza Matuchno, dziękuję Wam za powołanie do życia najprostszego do życia ukrytego, zapomnianego. „Dziecko, to jest twoja droga – mówił Jezus – kochaj Mię na wzór Maryi, żyj tak, by niczyjej uwagi na siebie nie zwrócić – takie życie zabezpieczy cię przed pychą, miłością własną i próżnością. Dalsze moje dni to dni krzyża i cierpień duszy. Panie Jezu, nie moja, lecz Twoja Wola niech się stanie!(Służebnica Boża Rozalia Celakówna)
Problemy do rozważenia
- Jak pojednać się z Bogiem?
- Jak pojednać się z drugim człowiekiem?
- Jak przebaczyć sobie?
- Jak być człowiekiem pokoju?
Modlitwa
Panie Jezu, z Sercem, które jest pokojem i pojednaniem naszym, udziel nam łaski bycia ludźmi
łączącymi innych, a nie dzielącymi i w ten sposób stali się na wzór Twojego postępowania. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.
bp Janusz Mastalski




