STYCZEŃ 2019 r.

ŚWIĘTY JÓZEF OPIEKUN JEZUSA I MARYI

Styczeń 2019 r. Rozważania

Jan Paweł II w adhortacji apostolskiej uważa, że ponowne rozważenie uczestnictwa Małżonka Maryi w Boskiej tajemnicy pozwoli Kościołowi, podążającemu ku przyszłości wraz z całą rodziną ludzka, odnajdywać wciąż na nowo swą tożsamość na gruncie tej odkupieńczej ekonomii, która wiąże się  u podstaw z tajemnicą Wcielenia. Józef z Nazaretu w tej właśnie tajemnicy uczestniczył jak nikt inny z ludzi, poza Maryją, Matką Słowa Wcielonego.

Posłuszeństwo wiary.

Uczestniczył wspólnie z Nią, objęty rzeczywistością tego samego wydarzenia zbawczego. Był powiernikiem tej samej miłości, mocą której Ojciec Przedwieczny „przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa” (Ef 1, 5). Ewangelista Mateusz ( Mt 1 20 -21) pisze „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus,  On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”. Maryja chociaż była już „zaślubiona” Józefowi, pozostanie dziewicą, ponieważ Dziecię, które poczęło się w Niej od chwili zwiastowania, zostało poczęte za sprawą Ducha Świętego. Tutaj wiara Maryi spotyka się z wiarą Józefa. Józef wprawdzie nie odpowiedział na słowa zwiastowania słowami, tak jak Maryja, natomiast „ uczynił tak jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie”. To co uczynił było najczystszym „posłuszeństwem wiary”. To co uczynił Józef zjednoczyło go w sposób szczególny z wiarą Maryi: przyjął on jako prawdę od Boga pochodzącą to, co Ona naprzód przyjęła przy zwiastowaniu. Sobór uczy: „ Bogu objawiającemu należy okazywać >>posłuszeństwo wiary <<…przez które człowiek z wolnej woli powierza się Bogu, okazując <<pełną uległość rozumu i woli wobec Boga objawiającego >>. Powyższe słowa, które mówią o najgłębszej istocie wiary, odnoszą się w całej pełni do Józefa z Nazaretu.  

Powiernik tajemnicy Bożej

Józef stał się powiernikiem tajemnicy „od wieków ukrytej w Bogu” , podobnie jak Maryja w momencie przełomowym gdy „zesłał Bóg Syna Swego, zrodzonego z niewiasty…aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu”, by „mogli otrzymać przybrane synostwo” (Ga 4, 4-5) Dzięki której przez Chrystusa, Słowo Wcielone, ludzie mają dostęp do Ojca w Duchu Świętym i stają się uczestnikami Boskiej natury ( Ef 2, 18).

Ojcostwo Józefa

Syn Maryi jest także synem Józefa, na mocy małżeńskiej więzi, która ich łączy. „ Ze względu na to wierne małżeństwo oboje zasługują, by nazywać się rodzicami Chrystusa, nie tylko Jego matka, ale także Jego ojciec, którym był w ten sam sposób, w jaki był małżonkiem Jego matki – w umyśle i ciele” W małżeństwie tym nie brakowało żadnego istotnego elementu: „W rodzicach Chrystusa spełniały się wszelkie dobrodziejstwa płynące z zaślubin: potomstwo, wierność, sakrament. Znamy ich potomstwo, którym jest Chrystus Pan; ich wierność, ponieważ nie było tam nigdy cudzołóstwa; sakrament, ponieważ nie naruszył go rozwód. Małżeństwo to było w „ nierozerwalnym zjednoczeniu dusz”, w „zjednoczeniu serc”, i we „wzajemnej zgodzie”. Małżeństwo Adama i Ewy stało się źródłem zła, które ogarnęło cały świat, małżeństwo Józefa i Maryi stanowi szczyt z którego świętość rozlewa się na całą ziemię. Bóg wezwał Józefa aby służył bezpośrednio osobie i misji Jezusa poprzez sprawowanie swego ojcostwa: właśnie w ten sposób Józef współuczestniczy w pełni czasów w wielkiej tajemnicy odkupienia i jest prawdziwie „sługą zbawienia”. Bóg powierzył młodość naszego Zbawiciela wiernej straży świętego Józefa jako wiernego i roztropnego sługę postawiłeś (go) nad swoją Rodziną, aby rozciągał ojcowską opiekę nad Jednorodzonym Synem Twoim. Józef „mocą szczególnego daru Niebios” otaczał Jezusa „ całą naturalną miłością i czułą troskliwością, jaka może zrodzić się w sercu ojca”. Miłością która ma źródło w Ojcu „od którego bierze nazwę wszelkie ojcostwo na niebie i ziemi”.( por. Ef 3,15). Maryja jest pokorną służebnicą Pańską, przygotowaną od początku czasów do roli Matki Boga; Józef jest tym, którego Bóg wybrał, aby „strzegł porządku przy narodzeniu się Pana”, jego zadaniem jest zatroszczyć się o „uporządkowane” wprowadzenie Syna w świat, z zachowaniem Boskich nakazów i praw ludzkich. Całe tak zwane życie prywatne czy ukryte Jezusa powierzone jest jego opiece.

Józef wypełniając zarządzenie prawowitej władzy udaje się do Betlejem aby spełnić wobec dziecka ważne  i znamienne zadanie – by oficjalnie wpisać do rejestrów Cesarstwa imię „Jezus, syn Józefa z Nazaretu”(J 1,45). Poddaje  też syna obrzezaniu, które jest pierwszym obowiązkiem religijnym ojca. Podobnie jak inne obrzędy, także obrzezanie znajduje w Jezusie swe wypełnienie – Przymierza Boga z Abrahamem, On bowiem jest „tak” wszystkich pradawnych obietnic. W momencie obrzezania Józef nadaje dziecku imię Jezus. Tylko w tym imieniu można znaleźć zbawienie. ”Nadasz (Mu) imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów” (Mt 1, 21).Ofiarowanie pierworodnego to także obowiązek ojca wypełniony przez Józefa. Pierworodny był symbolem ludu Przymierza, wykupionego z niewoli, by należeć do Boga. Jezus jest prawdziwą ceną wykupu. A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego pisze Łukasz ewangelista, wrócili do Galilei, do swego miasta – Nazaret. Dziecię rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.(Łk 2 39)

Wzrastanie Jezusa „w mądrości, w latach i w łasce” dokonywało się w środowisku świętej Rodziny, pod opieką Józefa, na którym spoczywało wzniosłe zadanie „wychowania”, czyli żywienia i odziewania Jezusa, nauczenia Go Prawa i zawodu, zgodnie z powinnościami przypadającymi ojcu. Jezus ze swej strony „był im poddany” szacunkiem odpłacając za troskę swych rodziców. Pragnął w ten sposób uświęcić obowiązki życia rodzinnego i pracy, które wypełniał u boku Józefa.

Opr. EN na podst. Adhortacji apostolskiej Ojca Świętego Jana Pawła II „ O św. Jozefie i Jego posłannictwie w życiu Chrystusa i Kościoła