Przeskocz do treści

LISTOPAD 2018 r.

Błogosławieństwa drogowskazem apostoła Intronizacji NSPJ

listopad  2018 r.

Na czym polega błogosławieństwo?

Możemy zadać sobie pytanie - do kogo Jezus wyciąga błogosławiącą dłoń? On błogosławi tych, którzy odwracają się od grzechu, którzy całym sercem pragną przylgnąć do Niego, którzy zachowują Jego święte prawo i w swym życiu stawiają Go na pierwszym miejscu. Przynosi swe błogosławieństwo ubogim w duchu; tym, którzy się smucą; cichym; tym, którzy łakną i pragną sprawiedliwości; miłosiernym; czystego serca; wprowadzającym pokój; cierpiącym prześladowania i tym, którym złorzeczą z powodu imienia Syna Bożego. "Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie" (Mt 5, 3-12). Te Błogosławieństwa ukazują wielką życzliwość i gotowość pomagania człowiekowi z miłości i dobroci. Jezus w ten sposób odsłania przed nami swoje Oblicze.

Pamiętajmy jednak, że Jezus przede wszystkim przychodzi do tych, którzy się źle mają - a więc do grzeszników jako pierwszy wyciąga rękę z błogosławieństwem i łaską. Sam krzepi ich siły i mobilizuje do dobra. Jezus poprzez błogosławieństwo udziela mocy do walki ze złem, które tak niewinnie i niepostrzeżenie wdziera się do naszego życia. On nigdy nie zostawia nas i zawsze zapewnia słowami: "Nie lękaj się, Ja jestem z tobą". Napełnia serce Boską mocą i pozostaje jako wierny Towarzysz dalszego życia. KKK mówi: (1080) począwszy od Abrahama Boże błogosławieństwo przenika historię ludzi, która zmierzała ku śmierci - by skierować ją do życia".

"Kiedy dusza zbliża się do Mnie z ufnością, napełniam ją takim ogromem łaski, że sama w sobie pomieścić jej nie może, ale promieniuje na inne dusze". Oznacza to, że hojność Boża przeobficie rozdziela to wszystko, co dla duszy przygotuje. Bóg okazując nam swoje miłosierdzie - pozwala byśmy i my byli miłosierni dzieląc się tym co sami darmo otrzymaliśmy. Są jednak i tacy, którzy mimo zaproszenia nie korzystają z łaski jaką Jezus oferuje im w swym błogosławieństwie. Dlatego kieruje do nich następujące słowa zachęty: "przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię" - w jaki sposób? Właśnie błogosławiąc trud i znój dnia powszedniego.
„Błogosławieństwo jest przeciwieństwem złorzeczenia, czyli: nie zło-rzeczcie lecz dobro-rzeczcie!” . „Błogosławienie ludziom to zaproszenie Trój-Jedynego do wejścia w bliski kontakt z osobą, której błogosławimy. Stworzyciel w taki sposób (posługując się naszym gestem i modlitwą) może dotrzeć do drugiego człowieka, gdy ten nie bardzo wie, jak się na Niego otworzyć”.

„Przez błogosławieństwo możemy w jakiś sposób otworzyć siebie na ludzi, którym błogosławimy, ale też otworzyć ich na działanie Boga. Piękne, a zarazem dla mnie osobiście trudne, jest wyobrazić sobie błogosławieństwo nieprzyjaciołom oraz tym, którzy nas prześladują! Takie błogosławienie kojarzy mi się z życzeniem komuś dobra, mimo przejawiającego się w jego życiu zła. A w tym przypadku dobro… to sama Obecność Boga”. „Ważna jest obecna w  błogosławieniu modlitwa za tych ludzi, którzy nam zadają ból – dla nich może to być zbawienne w dosłownym tego słowa znaczeniu”.

Błogosławienie Boga to bardzo intymne spotkanie duszy z jej Stworzycielem, do którego On nieustannie nas zaprasza i czeka, aż przyjmiemy Jego łaskę” . „Błogosławić Boga” oznacza: wysławiać z podziwem Jego wielkość i miłość oraz otwierać się na Jego łaskę. „Otwierać się” czyli dziękować za łaski już otrzymane (także te trudne!) i w zaufaniu oczekiwać tych, które przyjdą. Inaczej, „błogosławić Boga” oznacza „przyjąć” – zarówno Jego samego, jak i wszystko, co On pragnie dać. Bez wybierania. Z ufnością.

„Najłatwiej chwali się Boga i dziękuje Mu w momentach nam sprzyjających, więc jak działo się coś dobrego i pięknego, to oczywiście błogosławiłam Boga” . „Uczę się dziękować od razu w chwili, kiedy to dobro się dzieje, bo dzięki temu łatwiej pamiętać, że wszystko pochodzi od Boga, a nie «mam szczęście». Nauczyłam się być wdzięczna nawet za zło, bo wiedziałam, że na dobre wyjdzie, i za to dobro mające wyniknąć w przyszłości błogosławię Boga, Jemu dziękuję”.

Błogosławieństwo w tym znaczeniu jest najtrudniejszą modlitwą – ale i najprawdziwszą. „Błogosławiąc Boga za wszystko uznajemy, że to, co dostaliśmy, nie było nam dane w gniewie ani w złości, ani dlatego, że «Bóg się na nas uwziął», tylko po to, żeby nauczyć nas miłości – bo nic tak nie poszerza serca, jak cierpienie”. Ta modlitwa jest wyznaniem wiary, że Bóg jest Dobry. Ta modlitwa sprawia, że żadne cierpienie, prześladowanie, krzywda nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga (Rz 8,39).

Opr. EN

(Youcat nr 483-484) s. Rita od Chrystusa Sługi WNO .