Przeskocz do treści

Królowanie Jezusa Chrystusa w naszym życiu

Kończy się powoli kolejny rok 2020, w którym trzeba było zrezygnować z wielu planów. We Wspólnotach Dzieła Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa było podobnie, przeżywaliśmy wiele trudności, by wspólnie spotkać się razem, a różne piękne przedsięwzięcia i projekty odkładaliśmy na przyszłość. Istotne tutaj i warte przypomnienia jest to, co czytamy w pismach mistycznych Służebnicy Bożej Rozalii Celakówny, aby dla Dzieła Intronizacji Serca Bożego, dla królowania Jezusa Chrystusa, uczynić wszystko co możliwe, choćby po ludzku niewiele można było uczynić. Tym bardziej to, co z łaski Bożej i ludzkiego wysiłku, można było zrealizować w tym roku, zasługuje dziś na uznanie i przypomnienie. Łączymy te wysiłki z naszą modlitwą, zwłaszcza przed Najświętszym Sakramentem, o prawdziwe królowanie Jezusa Chrystusa w naszych sercach, rodzinach, wspólnotach parafialnych, Ojczyźnie i świecie. 

Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata i czwarta rocznica Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana  jaki wybrzmiał w naszej Ojczyźnie w Krakowie – Łagiewnikach 19 listopada 2016 roku, skłania nas do refleksji i pytania: Na ile i w jaki sposób przybliżyliśmy królowanie Jezusa Chrystusa w naszym życiu? W komentarzu przed ogłoszeniem tego aktu czytamy, że „nie jest on zwieńczeniem, lecz początkiem tego dzieła w Polsce i w narodzie polskim. Jego realizacja zakłada szerokie otwarcie drzwi Jezusowi, oddanie Mu swego życia, przyjęcie tego, co nam oferuje i dzielenie się Nim z innymi. Chodzi o umiłowanie Jezusa do końca, zawierzenie Mu naszych rodzin, podejmowanie posługi miłości miłosiernej oraz realizację Ewangelii we wszelkich wymiarach życia, nie wykluczając jego aspektu ekonomicznego, społecznego i politycznego”. 

Chrystus króluje w naszych sercach, gdy przezwyciężamy grzech. Stąd potrzeba nieustannego nawrócenia, ciągłej formacji, szczególnie tych, którzy angażują się we Wspólnotach Dzieła Intronizacji Najświętszego Serca Jezusa dla Jego królowania w sercach, rodzinach, parafiach, całej Ojczyźnie i świecie. W tę formację i budowanie wspólnot do końca swojego życia włączał się aktywnie śp. o. Jan Mikrut – redemptorysta (zm. 4 stycznia 2013 roku). Włączała się również aktywnie i ofiarnie śp. Ewa Nosiadek (zm. 24 października 2020 roku). Od założenia pierwszej Wspólnoty dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa 12 czerwca 1995 roku w Krakowie, Pani Ewa Nosiadek przez ponad 25 lat tego wielkiego apostolstwa i całkowitego zaangażowania w to Dzieło Boże, budowała i prowadziła w duchu jedności z Kościołem każdą powstającą Wspólnotę Dzieła Intronizacji NSPJ w Ojczyźnie i poza jej granicami. W tym kończącym się roku 2020, i ostatnim roku życia Założycielki naszych Wspólnot, nie mogliśmy w czerwcu świętować razem jubileuszu 25-lecia powstania Wspólnot, choć zmarła Krajowa Animatorka czyniła ku temu wielkie starania.W miarę swych możliwości jednoczyła członków i animatorów, organizowała i przewodziła – jak było to tylko możliwe – kilku seriom rekolekcji formacyjnych. Ufamy i modlimy się, by Chrystus Król był dla niej wieczną nagrodą w niebie.

Chrystus króluje w naszych sercach przez miłość. Założycielka Wspólnot Ewa Nosiadek gdy przybywała do poszczególnych parafii, by włączać się w przygotowanie do Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa, za Służebnicą Bożą Rozalią Celakówną powtarzała te piękne słowa, jakie czytamy wyznaniach mistycznych: „Za mało jestem kochany, Tak, nie jestem kochany, ludzie wzgardzili mną, a ja ich tak bardzo kocham”.  Słowa Pani Ewy były dla nas wezwaniem do takiego przyjęcia Króla Miłości, by jak najlepiej odpowiedzieć miłością w naszym życiu na nieskończoną miłość Bożą. W ten sposób przybliżamy królowanie Jezusa, gdy wobec naszych braci i sióstr spełniamy dzieła miłości. Przypomniał to pięknie papież Franciszek w swojej homilii, którą wygłosił w 2014 roku na uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata: „ Zbawienie nie zaczyna się od uznania królewskości Chrystusa, ale od naśladowania dzieł miłosierdzia, przez które On zrealizował królestwo. Kto spełnia dzieła miłosierdzia pokazuje, że przyjął królowanie Jezusa, bo w swoim sercu uczynił miejsce dla miłosierdzia Boga”. Królewskość Jezusa wyraża się w panowaniu służebnym, ponieważ Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu (por. Mk 10, 45). Dlatego chrześcijanie, a szczególnie należący do naszych Wspólnot przyjmują te słowa Jezusa z wiarą, by głęboko wnikać w zamysł Boży, a nie kierować się logiką tego świata. Wymownym tego przykładem jest refleksja nad błogosławieństwami ewangelicznymi, które podejmowaliśmy kilka lat temu we Wspólnotach. Potrzeba więc w tym duchu stanąć po stronie cichych, płaczących, ubogich w duchu, sprawiedliwych, miłosiernych, wprowadzających pokój i prześladowanych ze względu na Jezusa i Jego nauki. 

Chrystus króluje w naszych sercach, gdy gotowi jesteśmy Go naśladować  w tajemnicy Jego krzyża. Wspierający od wielu lat swoją wiedzą i posługą Dzieło Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa, ks. prof. Janusz Królikowski przybliża ten wymiar królowania Jezusa w następujących słowach: „Oddając cześć Jezusowi Chrystusowi, Królowi Wszechświata, Kościół zwraca się do Kalwarii – do ołtarza krzyża, który staje się tronem ubóstwa i chwały właściwej dla dzieci Bożych, będących uczestnikami wiecznego i powszechnego królestwa, królestwa prawdy i życia, królestwa świętości i łaski, królestwa sprawiedliwości, miłości i pokoju” (Nasz Dziennik, Król i Władca powszechny, sobota-niedziela 21-22 listopada 2015 rok, s. 26). W tym duchu, członkowie i animatorzy Wspólnot podejmują w swoim apostolstwie liczne trudy i cierpienia, aby wynagradzać Najświętszemu Sercu Pana Jezusa za wszelkie grzechy osobiste, rodzinne i narodowe, by w ten sposób przybliżać królowanie Jezusa w świecie.

Wymowne są tutaj słowa śp. bpa Stanisława Stefanka (zm. 17 stycznia, również na początku tego roku 2020), które zamieszczone zostały we wstępie do Kroniki Wspólnot dla Dzieła Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa Króla królów i Pana panów, jak została wydana w diecezji łomżyńskiej w 2015 roku: „ Należąc do tych Wspólnot trzeba się także liczyć z mieczem, który przeniknął Niepokalane Serce Maryi i z włócznią, która przebodła Najświętsze Serce Jezusa, ale ufamy, że za te cierpienia otrzymamy udział w miłości Jezusa. Muszą nam towarzyszyć na co dzień sakramenty święte i czyny miłości względem bliźnich. Gdy się one spotkają, to modlitwa adoracyjna doprowadzi do ustąpienia zatwardziałości serc wielu ”. 

Króluj nam Chryste!                    

o. Andrzej Zając - redemptorysta