Przeskocz do treści

Rozalia Celakówna przykładem heroicznej wierności Jezusowi Chrystusowi w życiu codziennym.

Wytrwała wierność Bogu, szczególnie zaś wierność w drobnych sprawach codzienności, ułatwia człowiekowi przeżywać swoje życie w odniesieniu do życia wiecznego. Taką postawę odkrywamy w żywotach świętych i błogosławionych. Wierność Panu Jezusowi odkrywamy również w życiu Służebnicy Bożej Rozalii Celakówny. Poprzez swoje własne świadectwa, które posłusznie przekazuje do ostatnich kierowników duchowych, możemy bez wahania stwierdzić, że na każdym etapie swojego życia okazywała całkowitą wierność Panu Jezusowi, mimo tak wielu trudności, z jakimi musiała się zmagać. Wierność w szczegółach życia codziennego, a także wierność w głębokim życiu duchowym, które prowadziła Rozalia, przełoży się także na okazywanie posłuszeństwa i wierności Panu Jezusowi w tajemniczych doświadczeniach mistycznych, jakie dzięki łasce Bożej stały się jej udziałem. Sam Jezus wielokrotnie wzywa Rozalię do takiej wierności, by mogła posłusznie realizować Jego świętą wolę. W ten sposób realizuje ona swoje wyjątkowe powołanie i wybranie, by odpowiadać miłością na nieskończoną miłość Pana Jezusa względem każdego człowieka i rozszerzać Jego królowanie w Ojczyźnie i świecie.

Czytaj dalej... "WRZESIEŃ 2021 r."

Umiłowanie Ojczyzny w życiu i przesłaniu

Służebnicy Bożej Rozalii Celakówny.

We wrześniu 1937 roku Rozalia Celakówna otrzymała wizję wydarzeń, które spełniły się dosłownie dwa lata później[1]. Znalazła się duchem na krakowskim Stradomiu i zobaczyła straszne zamieszanie wśród ludzi, którzy uciekali w panice w nieznanych kierunkach. Obok niej stanęła poważna postać, która miała w sobie coś dziwnie boskiego i pociągającego serce człowieka. Gdy niebo zaczęły zakrywać czarne, ciężkie chmury od strony zachodniej, ten nieznany człowiek zbliżył się do niej i powiedział: „Nastaną straszne czasy dla Polski. Burza z piorunami oznacza karę Bożą, która dotknie naród polski za to, że ten naród odwrócił się od Pana Boga przez grzeszne życie”. Rozalia nie śmiała pytać o rok, miesiąc i dzień tej katastrofy. Za chwilę widzi ogromny pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa. Przy tym pomniku ludzie ze wszystkich stanów składali ofiary – również w postaci ślicznych kwiatów o kolorze białym i czerwonym. Nieznajomy dał Rozalii do zrozumienia, że u stóp Chrystusowych trzeba było złożyć ofiarę z modlitwy i różne ofiary płynące z czystych serc i męczeństwa, by zmyć zbrodnie tego świata, zwłaszcza Polski. Potem nieznany mówił do niej: „Patrz, dziecko! Królestwo Chrystusowe przychodzi do Polski przez intronizację”[2].

Czytaj dalej... "SIERPIEŃ 2021 r."

Kontekst przesłania Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa

i wysiłki samej Rozalii dla przyspieszenia Dzieła

Na początku chciejmy sobie raz jeszcze przypomnieć kontekst tego wielkiego przesłania, jakie otrzymuje Rozalia od Jezusa, a które dotyczy Dzieła Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa, już nie tylko w wymiarze osobistym poszczególnych ludzkich serc, lecz w wymiarze społecznym, poszczególnych narodów i świata.

Pod koniec lutego 1939 roku Rozalia przekazuje następujące przesłanie Pana Jezusa: „Wielkie, ogromne są grzechy Narodu Polskiego. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten Naród za grzechy i zbrodnie, a przede wszystkim za grzechy nieczyste, morderstwa i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski: jeżeli uzna Mnie za Króla i Pana swego w całym tego słowa znaczeniu, tzn. musi przyjść w Polsce panowanie Chrystusa przez Intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym Państwie z Rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, zupełnym zwrotem ku Mnie. Niech ojciec twój pamięta nadal, co ma czynić w tej sprawie Intronizacji, bo tylko we Mnie jest ratunek dla Polski”[1].

Czytaj dalej... "LIPIEC 2021 r."

Intronizacja Najświętszego Serca Pana Jezusa

życiu Rozalii Celakówny – terminologia i podstawowe pojęcia.

Apostołka Dzieła Intronizacji NSPJ, Służebnica Boża Rozalia Celakówna, została przez Pana Jezusa wybrana od najmłodszych lat do wielkiego dzieła ratowania Polski i świata. Była wielką czcicielką Chrystusa w tajemnicy Jego Przenajświętszego Serca i Najświętszej Eucharystii. Rozalia po raz pierwszy wspomina o intronizacji po otrzymanej już w roku 1937 wizji sytuacji, która będzie miała miejsce w roku 1939 podczas wybuchu II wojny światowej[1]. Ma pełną świadomość grzechów w narodzie i potrzeby wielkiej ofiary – cierpienia jako ekspiacji i przygotowania narodu do aktu intronizacji. Lapidarnie wyjaśnia, że ma ona polegać nas oddaniu się Sercu Jezusa wyrażonym w pełnym odwróceniu się od grzechów i uznaniu Jezusa jedynym Panem i Królem[2]. Tuż przed wybuchem II wojny światowej, posłuszna swojemu spowiednikowi przekaże w swoich Wyznaniach z przeżyć wewnętrznych, naglące wołanie Jezusa, aby dokonać Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa. Nie tylko osobiście, nie tylko w rodzinach, ale w wymiarze społecznym dotyczącym całej Polski. Wolą naszego Zbawiciela było, aby dokonali tego wszyscy, a jak chodzi o naszą Ojczyznę duchowieństwo wraz ze sprawującymi władzę. Niestety, straszliwa II wojna światowa stała się wielkim odrzuceniem i pogwałceniem prawa Bożego i uniemożliwiła spełnienie życzenia Chrystusa.

Czytaj dalej... "CZERWIEC 2021 r."

Maryja w życiu Służebnicy Bożej Rozalii Celakówny

Od najmłodszych lat Służebnica Boża Rozalia Celakówna modliła się do Matki Najświętszej. W dniu pierwszej Komunii św. (11 maja 1911 roku), gdy miała niespełna 10 lat, prosiła Maryję, by ją przygotowała do tej bardzo ważnej chwili w swoim życiu słowami modlitwy: „Moja Najsłodsza i Najukochańsza Mateczko! Daj mi Jezusa, proszę Cię o to najgoręcej, i powiedz Mu, by mi dał łaskę miłowania Siebie najserdeczniej i żeby mnie Twój i mój Jezus na zawsze zachował od grzechu, bym Mu pozostała wierną do końca mojego życia”[1]. Rozalia zapisała w swoich notatkach, że od pierwszej Komunii św. Pan Jezus zaszczepił w jej sercu szczególniejszą miłość ku Najświętszemu Sakramentowi i Najświętszej Maryi Pannie[2].

Czytaj dalej... "MAJ 2021 r."

Całkowita miłość do Pana Jezusa
otwiera serce Rozalii Celakówny na miłość bliźniego.

W komentarzu św. Augustyna, biskupa, do Ewangelii św. Jana czytamy: „Miłość Boga jest pierwszą w dziedzinie przykazania, a miłość bliźniego pierwszą w porządku wykonania”[1]. Czytając pisma Rozalii Celakówny, łatwo się przekonać, że to jest najważniejszy rys jej duchowości.Heroiczne umiłowanie Boga musi iść w parze z heroiczną miłością względem bliźnich.

Powtarzała często, że Jezus jest za mało kochany. W wielu aktach osobistego poświęcenia się Bogu zapewniała o gotowości umiłowania Pana Jezusa ponad wszystko: Wszystko czyńmy, co tylko jest w naszej mocy, by Pan Bóg był poznany i ukochany przez cały świat. Jest to najważniejsza sprawa w naszym życiu. (…) Niech nas to kosztuje, co On chce: życie, zdrowie, sławę[2]. Poświęcenie się jest dla niej odpowiadaniem miłością na miłość Bożą. Z lektury jej pism łatwo wyciągnąć wniosek, że pragnęła czynić wszystko z miłości do Chrystusa. Z tej miłości gotowa jest na wszystko: gotowa cierpieć, znosić największe przykrości, szukać Jego Woli – a gdy ją odkryje, gotowa jest podporządkować dla niej całe swoje życie.

Czytaj dalej... "KWIECIEŃ 2021 r."

Szukanie we wszystkim woli Bożej i heroiczne posłuszeństwo

Bogu i przełożonym na przykładzie życia Rozalii Celakówny

Pełnienie woli Bożej jest ściśle związane z posłuszeństwem Bogu. Naśladujemy Chrystusa i przygotowujemy nasze serca, by On mógł w nich królować, gdy podejmujemy wysiłek, aby właściwie rozeznać i później wytrwale wypełniać wolę Bożą w naszym życiu. Podobną myśl wyraził o. Jan Mikrut CSsR w komentarzu do Aktu Intronizacyjnego w wymiarze osobistym, jaki składamy i ponawiamy podczas rekolekcji intronizacyjnych: „…bo królowanie Twoje Jezu realizuje się w moim życiu poprzez pełnienie woli Bożej”.  Nasz duchowy wysiłek polega najpierw na odkrywaniu tego, czego sam Bóg od nas pragnie, by później z wytrwałością – mimo różnych trudności – realizować Jego wolę w codziennym życiu. 

Czytaj dalej... "MARZEC 2021 r."

Gotowość do całkowitego uniżenia i zapomnienia o sobie w życiu Rozalii Celakówny

Pierwszą cechą i formą pobożności w życiu Służebnicy Bożej Rozalii  Celakówny jest gotowość do całkowitego uniżenia i zapomnienia o sobie. To  bardzo ważny rys duchowości Rozalii. Owa gotowość w jej życiu była po to, by  w taki właśnie sposób okazać miłość do Pana Jezusa, by złączyć się z Nim w  Jego tajemnicy uniżenia i opuszczenia na Krzyżu. Czytamy na ten temat w jej  wyznaniach z sierpnia 1928 roku: Żądasz ode mnie ofiary i każesz umiłować  Krzyż Twój, ten Krzyż, do którego odczuwam nieprzeparty pociąg i miłość, bo  Ty, Jezu, z Krzyża mówiłeś mi o tajemnicy miłości: Jeżeli chcesz być do Mnie  podobną i Mnie tylko się podobać, to musisz na mój sposób ukochać Krzyż,  wzgardę, poniżenie i zapomnienie”1. Pan Jezus mówił do Rozalii, że musi być  przybita do krzyża, ale otrzyma przy tym łaskę, że krzyż będzie dla niej  najwyższym szczęściem i radością.  

Czytaj dalej... "LUTY 2021 r."

Dom rodzinny Służebnicy Bożej Rozalii Celakówny – szkołą wiary i modlitwy

Służebnica Boża Rozalia Celakówna urodziła się 19 września 1901 roku w Jachówce, niewielkiej wsi położonej w Beskidzie Makowskim na Podhalu. Była najstarszym dzieckiem z ośmiorga dzieci Tomasza i Joanny. Rodzice jej to bogobojni ludzie, którzy dbali o wychowanie katolickie swoich dzieci, przyzwyczajali je do codziennej modlitwy, śpiewania godzinek, odmawiania różańca i przystępowania do sakramentów świętych. Jak wielki wpływ na życie duchowe Rozalii miała jej matka, którą nazywała pierwszą nauczycielką, poucza nas w takich słowach: „Pierwsze wyrazy, których mnie uczyła wymawiać Mama były Jezus i Maryja, ale nim jeszcze umiałam mówić, Mama brała moją małą rękę i kreśliła często znak Krzyża Świętego. Potem uczyła mnie „Ojcze nasz”, „Zdrowaś Maryjo” i innych modlitewek”. Rozalia miała bardzo dobrą opiekę duchową w swoich rodzicach, którzy zwracali uwagę na to, jak ćwiczyć się w cnotach, wpajali swym dzieciom zasady świętej wiary, a także zwracali uwagę na rozwijanie miłości do Boga i bliźniego. W domu rodzinnym nigdy nie było złego przykładu, chętnie goszczono innych, a zwłaszcza żebraków. 

Czytaj dalej... "STYCZEŃ 2021 r."