Przeskocz do treści

Całkowita miłość do Pana Jezusa
otwiera serce Rozalii Celakówny na miłość bliźniego.

W komentarzu św. Augustyna, biskupa, do Ewangelii św. Jana czytamy: „Miłość Boga jest pierwszą w dziedzinie przykazania, a miłość bliźniego pierwszą w porządku wykonania”[1]. Czytając pisma Rozalii Celakówny, łatwo się przekonać, że to jest najważniejszy rys jej duchowości.Heroiczne umiłowanie Boga musi iść w parze z heroiczną miłością względem bliźnich.

Powtarzała często, że Jezus jest za mało kochany. W wielu aktach osobistego poświęcenia się Bogu zapewniała o gotowości umiłowania Pana Jezusa ponad wszystko: Wszystko czyńmy, co tylko jest w naszej mocy, by Pan Bóg był poznany i ukochany przez cały świat. Jest to najważniejsza sprawa w naszym życiu. (…) Niech nas to kosztuje, co On chce: życie, zdrowie, sławę[2]. Poświęcenie się jest dla niej odpowiadaniem miłością na miłość Bożą. Z lektury jej pism łatwo wyciągnąć wniosek, że pragnęła czynić wszystko z miłości do Chrystusa. Z tej miłości gotowa jest na wszystko: gotowa cierpieć, znosić największe przykrości, szukać Jego Woli – a gdy ją odkryje, gotowa jest podporządkować dla niej całe swoje życie.

Czytaj dalej... "KWIECIEŃ 2021 r."

Szukanie we wszystkim woli Bożej i heroiczne posłuszeństwo

Bogu i przełożonym na przykładzie życia Rozalii Celakówny

Pełnienie woli Bożej jest ściśle związane z posłuszeństwem Bogu. Naśladujemy Chrystusa i przygotowujemy nasze serca, by On mógł w nich królować, gdy podejmujemy wysiłek, aby właściwie rozeznać i później wytrwale wypełniać wolę Bożą w naszym życiu. Podobną myśl wyraził o. Jan Mikrut CSsR w komentarzu do Aktu Intronizacyjnego w wymiarze osobistym, jaki składamy i ponawiamy podczas rekolekcji intronizacyjnych: „…bo królowanie Twoje Jezu realizuje się w moim życiu poprzez pełnienie woli Bożej”.  Nasz duchowy wysiłek polega najpierw na odkrywaniu tego, czego sam Bóg od nas pragnie, by później z wytrwałością – mimo różnych trudności – realizować Jego wolę w codziennym życiu. 

Czytaj dalej... "MARZEC 2021 r."

Gotowość do całkowitego uniżenia i zapomnienia o sobie w życiu Rozalii Celakówny

Pierwszą cechą i formą pobożności w życiu Służebnicy Bożej Rozalii  Celakówny jest gotowość do całkowitego uniżenia i zapomnienia o sobie. To  bardzo ważny rys duchowości Rozalii. Owa gotowość w jej życiu była po to, by  w taki właśnie sposób okazać miłość do Pana Jezusa, by złączyć się z Nim w  Jego tajemnicy uniżenia i opuszczenia na Krzyżu. Czytamy na ten temat w jej  wyznaniach z sierpnia 1928 roku: Żądasz ode mnie ofiary i każesz umiłować  Krzyż Twój, ten Krzyż, do którego odczuwam nieprzeparty pociąg i miłość, bo  Ty, Jezu, z Krzyża mówiłeś mi o tajemnicy miłości: Jeżeli chcesz być do Mnie  podobną i Mnie tylko się podobać, to musisz na mój sposób ukochać Krzyż,  wzgardę, poniżenie i zapomnienie”1. Pan Jezus mówił do Rozalii, że musi być  przybita do krzyża, ale otrzyma przy tym łaskę, że krzyż będzie dla niej  najwyższym szczęściem i radością.  

Czytaj dalej... "LUTY 2021 r."

Dom rodzinny Służebnicy Bożej Rozalii Celakówny – szkołą wiary i modlitwy

Służebnica Boża Rozalia Celakówna urodziła się 19 września 1901 roku w Jachówce, niewielkiej wsi położonej w Beskidzie Makowskim na Podhalu. Była najstarszym dzieckiem z ośmiorga dzieci Tomasza i Joanny. Rodzice jej to bogobojni ludzie, którzy dbali o wychowanie katolickie swoich dzieci, przyzwyczajali je do codziennej modlitwy, śpiewania godzinek, odmawiania różańca i przystępowania do sakramentów świętych. Jak wielki wpływ na życie duchowe Rozalii miała jej matka, którą nazywała pierwszą nauczycielką, poucza nas w takich słowach: „Pierwsze wyrazy, których mnie uczyła wymawiać Mama były Jezus i Maryja, ale nim jeszcze umiałam mówić, Mama brała moją małą rękę i kreśliła często znak Krzyża Świętego. Potem uczyła mnie „Ojcze nasz”, „Zdrowaś Maryjo” i innych modlitewek”. Rozalia miała bardzo dobrą opiekę duchową w swoich rodzicach, którzy zwracali uwagę na to, jak ćwiczyć się w cnotach, wpajali swym dzieciom zasady świętej wiary, a także zwracali uwagę na rozwijanie miłości do Boga i bliźniego. W domu rodzinnym nigdy nie było złego przykładu, chętnie goszczono innych, a zwłaszcza żebraków. 

Czytaj dalej... "STYCZEŃ 2021 r."