Przeskocz do treści

Dom rodzinny Służebnicy Bożej Rozalii Celakówny – szkołą wiary i modlitwy

             Służebnica Boża Rozalia Celakówna urodziła się 19 września 1901 roku w Jachówce, niewielkiej wsi położonej w Beskidzie Makowskim na Podhalu. Była najstarszym dzieckiem z ośmiorga dzieci Tomasza i Joanny. Rodzice jej to bogobojni ludzie, którzy dbali o wychowanie katolickie swoich dzieci, przyzwyczajali je do codziennej modlitwy, śpiewania godzinek, odmawiania różańca i przystępowania do sakramentów świętych. Jak wielki wpływ na życie duchowe Rozalii miała jej matka, którą nazywała pierwszą nauczycielką, poucza nas w takich słowach: „Pierwsze wyrazy, których mnie uczyła wymawiać Mama były Jezus i Maryja, ale nim jeszcze umiałam mówić, Mama brała moją małą rękę i kreśliła często znak Krzyża Świętego. Potem uczyła mnie „Ojcze nasz”, „Zdrowaś Maryjo” i innych modlitewek”. Rozalia miała bardzo dobrą opiekę duchową w swoich rodzicach, którzy zwracali uwagę na to, jak ćwiczyć się w cnotach, wpajali swym dzieciom zasady świętej wiary, a także zwracali uwagę na rozwijanie miłości do Boga i bliźniego. W domu rodzinnym nigdy nie było złego przykładu, chętnie goszczono innych, a zwłaszcza żebraków. 

Czytaj dalej... "Styczeń -Dom Rozalii – szkołą wiary i modlitwy"

Nowennę można rozpocząć dowolnego dnia w czasie zagrożenia epidemią. 

W latach 1625-1629 Wilno nawiedziło kilka niezwykle groźnych epidemii, które dziesiątkowały jego mieszkańców. Ludzie masowo opuszczali miasto, pozostawiając niejednokrotnie swych bliskich bez opieki, skazując ich na samotną śmierć. Chorzy często leżeli na ulicach lub w zamkniętych domach. Ojciec Andrzej Bobola wraz z innymi kapłanami nieśli tym opuszczo- nym i porzuconym swą ofiarną pomoc duchową i materialną. Nie bacząc na możliwość zara- żenia się, Ojciec Andrzej opiekował się chorymi i głodnymi ludźmi. Spowiadał wiernych i udzie- lał im sakramentów świętych, a zmarłych grzebał. Wielu duchownych oddało swe życie w cza- sie tych straszliwych epidemii, służąc do końca swym braciom potrzebującym pomocy. Trady- cja przypisuje wstawiennictwu św. Andrzeja Boboli uratowanie Pińska i jego okolic od zarazy w latach 1709 –1710. 

Czytaj dalej... "NOWENNA DO ŚWIĘTEGO ANDRZEJA BOBOLI W CZASIE EPIDEMII"